Garderoba

Pamiętacie baśń o Kopciuszku? Prześlicznej dziewczynie nadarzyła się jedyna i niepowtarzalna okazja, żeby na balu zatańczyć z królewiczem. Dzięki dobrej wróżce otrzymała najpiękniejszą suknię i biżuterię, by móc tego wieczoru oczarować każdego. Warunek był jeden: wrócić przed północą. Ciąg dalszy wszyscy doskonale znamy i myślę, że każdej Pannie Młodej zależy na sprawieniu oszałamiającego wrażenia na wszystkich gościach – i to bez pomocy czarów! – i by w tym wyjątkowym dniu wyglądać zjawiskowo nie tylko do północy, lecz aż do białego rana. A jednocześnie – nie zgubić przy tym pantofelka.

I w tym wypadku powracają rady udzielane wcześniej: punkt kluczowy to określenie stylu, w którym planujecie przyjęcie, a także wybranie konkretnego koloru. To będzie się za Wami ciągnęło przez cały okres przygotowań, dlatego tak ważne jest podjęcie decyzji na samym początku. Obiecuję, że znacząco Wam to wszystko ułatwi! A już na pewno dobranie poszczególnych elementów, w tym oczywiście sukni ślubnej.

Kiedy oddacie się w ręce specjalistek – krawcowych, znawczyń mody ślubnej, pracowniczek salonów z sukniami – zyskacie pewność, że każdy szczegół, nawet ten najdrobniejszy, będzie dopasowany do Waszych oczekiwań i nic nie zostanie pozostawione przypadkowi. Wspólne spotkania, dyskusje, przeglądanie katalogów i poszukiwanie inspiracji, a wreszcie dzielenie się koncepcjami czy pomysłami… To wszystko złoży się na sukces. Nie tylko ja doskonale zdaję sobie sprawę, że szykujecie się do naprawdę wyjątkowego dnia w swoim życiu – uwierzcie, że każdy dobry usługodawca o tym wie! Dlatego zechce dołożyć wszelkich starań, abyście byli w pełni zadowoleni.

Nie zapominajcie, że ten szczególny strój to nie tylko ubranie! Która opcja bardziej do Was przemawia: bukiet kwiatów, pleciony wianuszek czy welon? Warto najpierw się nad tym zastanowić i już na starcie poszukiwań podjąć decyzję; dzięki temu na pewno znalezienie wyjątkowej sukni będzie prostsze. W wyborze rodzaju bukietów i wianuszków, a także ich kompozycji na pewno pomogą Wam floryści, a welon, tak ważny dla każdej sukni ślubnej, dobierzecie już w salonie.

To jeszcze nie koniec! Nadchodzi czas na kolejny etap, czyli biżuterie i inne dodatki. Jeśli chodzi o przykładową listę, to wygląda następująco:

  • naszyjnik,
  • kolczyki,
  • bransoletki
  • spinki, wsuwki, opaski,
  • bielizna,
  • podwiązka,
  • buty,
  • szal,
  • torebka,
  • bolerko,
  • ozdoby ślubne do włosów 3D,
  • grzebyk,
  • smukły i elegancki pasek.

Jest tego naprawdę sporo, prawda?Oczywiście nie trzeba decydować się na wszystkie, to nawet niewskazane, bo – jak mawia polskie przysłowie – co za dużo, to niezdrowo. Wybór konkretnych należy do Was, drogie Panny Młode. Powodzenia! I najważniejsze, byście podobały się same sobie.

No, dobrze, panie już gotowe, czas na panów! Jesteście ciekawi, jak tutaj wygląda proces wyboru? Rozwiązań jest kilka. Oczywiście wizyta w sklepach znanych marek mody męskiej od razu przychodzi na myśl. Jeśli zdecydowaliście o stylu przewodnim Waszego wesela, a Panna Młoda ma już obrany wzór swojej sukni, to na pewno okaże się świetną doradczynią i unikniecie ryzyka źle dobranej kreacji. Zadowolenie obojga? Stuprocentowe!

Zdarza się jednak, że w życiu kawalerów niebagatelną rolę odgrywają ukochani mama i tata. Wśród moich znajomych znajdzie się kilku kolegów, którym właśnie rodzice pomogli dopasować garnitur czy smoking, ale nie chcą się do tego przyznać. Niepotrzebnie! W końcu to żaden powód do wstydu, a wręcz przeciwnie – można się chwalić, że dobry gust odziedziczyło się w genach.

Jest jeszcze jedna osoba, a mianowicie świadek. Tradycyjna męska rozrywka, czyli wspólne zakupy i buszowanie po galerii handlowej, zawsze jest spoko, to też świetna okazja, by świadek mógł się wykazać, ale jeśli jest zbyt rozrywkowym człowiekiem, warto jego podpowiedzi skonsultować z lekarzem lub farmaceutą.

Z doświadczenia wiem, że poszukiwania związane z modą męską są o wiele prostsze – do tego stopnia, że większość garniturów można kupić, jak to się mówi, „z wieszaka”. Zachęcam jednak, by o wiele wcześniej zacząć się rozglądać za odpowiednim strojem, warto zamówić komplet szyty na zamówienie i skrojony na miarę. Zyskacie pewność, że będziecie czuć się wygodnie, a rękawy i ramiona zostaną dopasowane do ciała. Po otrzymaniu pierwszej wersji trzeba będzie nanieść poprawki, ale zapewniam, że efekt końcowy zrekompensuje poświęcony czas na wizyty w salonie.

Garderoba męska to nie tylko garnitur, lecz również dodatki, które mają ogromne znaczenie w całości. Diabeł tkwi w szczegółach, prawda? Ale wszystkim złym mocom wstęp wzbroniony na Wasze wesele! Gustowne uzupełnienia do Waszego stroju za to już mile widziane, dlatego przygotowałem ich listę:

  • koszula,
  • kamizelka,
  • spinki do mankietów,
  • pasek/szelki,
  • przepas – tylko do smokingu albo fraka,
  • mucha/krawat,
  • bielizna,
  • buty,
  • butonierka.

Niektórym może się wydawać, że moda męska jest mniej rozwinięta niż damska, ale to błąd! Jest równie szeroka i zróżnicowana, więc w kreacjach, kolorach i wzorach można dowolnie przebierać. Profesjonaliści tej dziedziny na pewno podpowiedzą i wskażą najlepsze rozwiązania oraz aktualne trendy. Powinniście dostosować je pod własne założenia i styl, by czuć się swobodnie.

Nie wspomniałem jeszcze o wizycie w salonie fryzjerskim. Relatywnie często udajemy się do osób, które już znamy i im ufamy. Upięcia włosów czy propozycje makijażu Panny Młodej zwykle nie są kwestią jednorazowej wizyty, ale ich szeregu. Przedwstępny efekt można zobaczyć dużo wcześniej i zdecydować o zaakceptowaniu bądź o wybraniu innej fryzury. Panowie zaś z reguły wybierają klasyczne stylizacji (choć może z okazji wesela warto spróbować czegoś nowego i wyjątkowego?), w których czują się komfortowo.

Jeśli chodzi o Pannę Młodą, ostatnia wizyta odbywa się oczywiście w dniu ślubu, którą poprzedzają wcześniejsze – próbne. Coraz częściej mistrzowie fryzjerstwa oferują przyjazd do domu zainteresowanej, a wówczas dodatkowo pomagają w przyszykowaniu członków rodziny, a więc mamy, świadkowej, sióstr i innych osób. Uważam, że Pan Młody może również zaplanować wizytę w dniu ślubu, sposób cięcia umówi już na miejscu z wybranym specjalistą.

Wiecie już, co zrobić? Mam nadzieję! Wszystko starałem się przekazać dość szczegółowo, ale tak naprawdę to zarys, który ułatwi Wam sporządzenie planu działania i uporządkuje go w Waszych głowach – na to przynajmniej liczę. To Wasz dzień i od Was zależy to, jak będzie on wyglądał… oraz jak wyglądać będziecie Wy. Pozwólcie sobie na wyjątkowość! Powodzenia w poszukiwaniach i podjętych decyzjach.