Rodzaje ślubów

Moi drodzy! W momencie, w którym skończycie czytać ten artykuł, okaże się, że jesteśmy już na półmetku wspólnej drogi. Przez cały czas staram się uzupełniać wszystkie punkty – tak aby były ułożone zgodnie z kolejnością Waszych działań. I właśnie dlatego teraz, chciałbym podjąć temat rodzaju składanej przysięgi. Myślę, że każdy zna dwie podstawowe – te wypowiadane na ślubie kościelnym oraz cywilnym, ale pewnie część z Was zaskoczę, kiedy dodam do tego ślub humanistyczny. Ale wszystko po kolei.

ŚLUB KOŚCIELNY

Jeśli myślicie, że w porównaniu ze ślubem cywilnym tutaj jest więcej formalności, to macie rację, ale nie martwcie się – skoro udało się go zorganizować innym, to i Wy dacie radę! Wystarczy do tej kwestii podejść z odpowiednim wyprzedzeniem, dzięki czemu zyskacie więcej czasu na dopełnienie formalności.

Ślub kościelny charakteryzuje jedyna w swoim rodzaju przysięga, którą składacie przed Bogiem w obecności świadków i zaproszonych gości. Ta forma jest niewątpliwie przeznaczona dla osób wierzących, mających zamiar zawrzeć związek małżeński. Według tradycji, którą pamiętam od dawien dawna, sakrament ślubu powinien odbyć się w parafii Panny Młodej, ale w obecnych czasach tak naprawdę wybór podejmują narzeczeni; najczęściej biorą pod uwagę bliską odległość do sali weselnej.

Każde z Was musi udać się do proboszczów parafii, w których został Wam udzielony sakrament Chrztu Świętego – po zaświadczenie zarówno o nim, jak i o bierzmowaniu. Jeśli jednak wybraliście inną parafię, to konieczny okaże się również dokument, w którym duchowni z Waszych rodzimych kościołów poświadczą o braku przeciwskazań do zawarcia związku małżeńskiego. Potwierdzenie zanieście do miejsca, w którym weźmiecie ślub.

Istotnym elementem są także nauki przedmałżeńskie, które warto odbyć na około pięć miesięcy przed wyznaczoną datą ślubu. Możecie zdecydować się na takie, które organizowane są w ciągu jednego weekendu lub takie, które powtarzają się w wyznaczonych dniach. Wszystko zależy od tego, co bardziej pasuje do Waszego trybu życia. Około cztery miesiące przed ślubem powinniście stawić się na spotkanie w poradni rodzinnej, ale warto zaznaczy, że nie każda parafia tego wymaga.

Nie ominą Was również wizyta oraz formalności w urzędzie stanu cywilnego – dzieje się to na około trzy miesiące przez planowaną datą. Podejmiecie tam decyzję – dlatego zastanówcie się wcześniej! – o nazwisku, które po ślubie będziecie nosili Wy oraz potencjalne potomstwo, stamtąd też weźmiecie zaświadczenie o braku prawnych przeciwskazań do zawarcia związku małżeńskiego. Jeśli to już za Wami, pora na kolejny krok, czyli sporządzenie z kapłanem protokołu przedślubnego. Wypada to na trzy miesiące przed ślubem. Na spotkanie warto przynieść już komplet zgromadzonych wcześniej dokumentów. Kolejne ważne kwestie to zapowiedzi oraz pierwsza przedślubna spowiedź. Dobra rada – powiedzcie wówczas kapłanowi w konfesjonale, że to forma spowiedzi przedmałżeńskiej, a zada dodatkowe pytania.

Dosłownie na kilka tylko dni przed ślubem czeka Was spisanie aktu ślubnego – uwaga! zabierzcie ze sobą kolejne dokumenty, które w międzyczasie przygotowaliście, a także dwoje świadków ceremonii. Jako że pierwsza spowiedź przedmałżeńska już za Wami, nadchodzi czas na drugą i zarazem już ostatnią, którą warto odbyć w przeddzień ślubu – żebyście nie zdążyli nagrzeszyć. 😊

I nareszcie – oto Wasz wielki dzień! W czasie ceremonii następuje ostateczne podpisanie aktu ślubnego, na którym muszą znaleźć się także podpisy Waszych świadków.

Moi drodzy, to by było na tyle; pewnie wydaje się Wam, że jest tego bardzo dużo, ale głowy do góry – wszystko to kwestia dobrej organizacji. Jak zostało powiedziane, jeśli odpowiednio wcześnie się za to zabierzecie, na pewno cały proces będzie łatwiejszy. Poszczególne wymagania zależą także od proboszcza parafii, w której zdecydowaliście się zawrzeć sakrament, dlatego śmiało dopytujcie się tam o wszystkie kwestie, które pozwolą Wam się przygotować.

ŚLUB CYWILNY

Możliwe, że niektórym z Was ten model kojarzy się z mniej oficjalnym przyjęciem. Często Panny Młode wychodzą z założenia, że nie mogą włożyć szykownej sukni ślubnej, ceremonia może odbyć się tylko w urzędzie stanu cywilnego, a po niej czas jedynie na skromny wspólny obiad w wynajętym lokalu. Nic bardziej mylnego! Ubiór Panny Młodej nie jest z góry narzucony. Każda z Was może założyć dowolną kreację – począwszy od sukni ślubnej, kończąc na różnego koloru strojach wieczorowych. Wybór należy do Was! Zdecydujcie, w czym będziecie czuły się komfortowo w tym wyjątkowym dniu.

Czy na pewno ślub cywilny może odbyć się jedynie w USC? Od jakiegoś czasu urzędy stanu cywilnego wychodzą naprzeciw parom, którym zależy, by przysięga nie była składana w czterech ścianach placówki – w końcu tamte sale najczęściej są stosunkowo małe. Dlatego też, po wcześniejszej konsultacji, możecie zaprosić urzędnika w wyznaczone przez Was miejsce. Pamiętajcie jednak, że kierownik ma prawo nie wyrazić zgody, jeśli nie będzie ono spełniało narzuconych przez dany urząd norm. Obowiązkowo należy przygotować krzesła – dla kierownika oraz młodej pary – a także aktualne polskie godło. Z kwestii pobocznych (acz wciąż istotnych): dodatkowe nagłośnienie.

Koszt sporządzenia aktu małżeństwa wynosi 84 zł, jeśli natomiast decydujecie się na ślub w wybranym przez Was miejscu, to wówczas musicie zapłacić dodatkowe 1000 zł. Obecnie wiele sal weselnych udostępnia konkretne obszary, w których można złożyć przysięgę małżeńską, warto więc o to dopytać.

No, dobrze, ale czy zdecydowanie się na tę formę zmusza do rezygnacji z wesela aż do białego rana? Absolutnie nie! Wszystko zależy od Was. Są pary, które wolą kameralne formy i wybierają krótki obiad z zaproszonymi gośćmi, jednak – jak podpowiada mi doświadczenie – znacznie więcej narzeczonych marzy o hucznej imprezie z oprawą muzyczną oraz kilkoma posiłkami w ciągu nocy. Nigdy nie zapominajcie, że to Wy, jako organizatorzy, decydujecie, w jaki sposób ta kartka z Waszego życia zostanie zapisana. Co wypada, a czego nie? Nie przejmujcie się tym – ważne, abyście byli zadowoleni i na koniec dnia mogli sobie wzajemnie powiedzieć, że warto było zorganizować tę ceremonię w taki, a nie inny sposób.

ŚLUB HUMANISTYCZNY

A co jeśli… wziąć ślub inny niż wszystkie? Na najwyższym szycie góry, podczas lotu balonem, skoku na bungee, nurkowania wśród rafy koralowej, a może taki, który byłby żywcem wyrwany z amerykańskich filmów? Dobra wiadomość: mamy sposób na ostatnią opcję, nad wcześniejszymi wciąż pracujemy!

Otóż zaledwie kilka lat temu po raz pierwszy podjęto kwestię ślubu humanistycznego. Czym się on charakteryzuje? Przede wszystkim ma wymiar symboliczny, więc z punktu widzenia prawa nie podejmujecie między sobą zobowiązań. Dopiero po połączeniu go ze ślubem cywilnym – wcześniejszym czy późniejszym – nabiera mocy prawnej i połączy Was także na poziomie notarialnym.

Jak wygląda? Zawsze obecny jest celebrans, czyli osoba, która – mówiąc wprost – ma gadane i wśród nowopoznanych osób, w tym przypadku Waszych gości, czuje się jak ryba w wodzie.  Przybliżony przebieg ceremonii wygląda następująco:

  1. Przywitanie – celebrans pozdrawia przybyłych gości, przede wszystkim Młodą Parę.
  2. Odczytanie wiersza – myślę, że najlepiej, by jego tematem przewodnim była miłość; można wymienić go na balladę o uczuciu, z nawiązaniem do Młodej Pary.
  3. Przedstawienie historii narzeczonych – tę kwestię możecie albo komuś przekazać, albo zająć się nią osobiście. Prezentacje multimedialne czy też profesjonalne filmy wideo cieszą się popularnością. Warto zawrzeć zabawne anegdoty z przeszłości, wspólne podróże, moment zaręczyn.
  4. Mowa o małżeństwie – kilka słów o związku, w który chcecie wejść.
  5. Wygłoszenie sentencji – może być wiersz, ale jeśli został przeczytany wcześniej, warto zamienić go na krótki cytat czy samą muzykę.
  6. Przysięga Młodej Pary – punkt kulminacyjny ceremonii. Można dodać zapalanie świec, puszczanie lampionów czy złączenie dłoni.
  7. Ogłoszenie Was mężem i żoną.
  8. Wzajemne nałożenie sobie obrączek.
  9. Życzenia na nową drogę, którą właśnie rozpoczynacie – składa celebrans.

To co, na tym koniec i można się rozejść, goście wracają do domu? Uważam, że jeśli zdecydowaliście się na tę formę, to kolejnym krokiem, który powinien się pojawić, jest składanie Wam życzeń przez zaproszonych gości. A potem… już tylko wspólny obiad i wspaniała zabawa do białego rana! Przyznam, że na mnie zawsze największe wrażenie wywierają przysięgi, jakie sobie składacie. Pamiętajcie, że tutaj macie pełną dowolność. Jeśli czujecie taką potrzebę, wcześniej możecie spisać mowę na kartce papieru i odczytać ją we właściwym momencie. Jeśli nie macie tremy przed publicznymi wystąpieniami i jesteście gotowi zajrzeć głęboko w swoje serca, to w wyjątkowy i wzruszający sposób wyznacie sobie wzajemnie uczucia i postanowienia. Tutaj naprawdę każda forma będzie odpowiednia.

Nie mogę – i nawet nie chcę, to Wasze święto! – narzucić, który rodzaj przysięgi wybrać i który jest lepszy od innych. Mam nadzieję, że po przeczytaniu tego tekstu do końca znaleźliście odpowiedź na to pytania albo uda się ją uzyskać już niedługo. Nie zapominajcie, że Wasze życie jest w Waszych rękach, więc sami powinniście zdecydować, co do Was przemawia najbardziej. Prowadziłem przyjęcia weselne poprzedzane ceremoniami w kościołach, urzędach i plenerach, a także humanistyczne – i wierzcie mi, że absolutnie każdą łączy radość z Waszego szczęścia. To dlatego Wasi goście przybywają, składają życzenia i gratulacje, przekazują prezenty i bawią się z Wami. Najważniejsze, abyście zapamiętali ten szczególny dzień i byli przekonani, że podjęliście słuszną decyzję. Trzymam za Was kciuki!